Blog > Komentarze do wpisu

Nie taki diabeł straszny jak go malują - Motocykliści Kluby Motocyklowe

Wokół klubów motocyklowych oraz samych motocyklistów utarło się wiele nieprawdziwych i błędnych opinii. Jedni uważają, iż motocykliści to szaleńcy na kółkach którym żucie nie miłe lub niepełnosprawne umysłowo odłamy społeczeństwa goniące za prędkością i adrenaliną tutaj myśli się przede wszystkim o panach na plastikowych szybkich motorach. Druga opinia nie wiem czy nie gorsza o panach na eleganckich motorach robiących dużo hałasu, których uważa się za kryminalistów zaś sama kamizelka z barwami klubowymi oznacza przynależność do gangu i należy się ich bać. Z takiego typu i wieloma podobnymi opiniami spotykam się na co dzień, dlatego też postanowiłem napisać coś szerzej o samym życiu motocyklistów, atrakcjach i pasjach. 

Zacznę może od tego, że motocykle nie dzielą się na ścigacze i choppery, są jeszcze motocykle turystyczne, szosowe i wyczynowe takie jak chociażby popularny kors. Na ścigaczach jeżdżą zazwyczaj osoby chcące poczuć adrenalinkę i lubiące większe prędkości, nigdy osobiście nie miałem takiej potrzeby więc nie będę wypowiadał się w tej kwestii wiem jedynie, że są osoby jeżdżące na wyrzynarkach i są całkowicie normalne :) 

Na turystykach i szosówkach jeżdżą ludzie naprawdę różni, dla jednych to środek lokomocji do pracy dla innych to niesamowicie spędzony czas na weekendowych wycieczkach poza miasto. Podobnie wygląda sprawa z motocyklami krosowymi, idealny odpowiednik czterokołowych jeepów dotrzeć i przejechać tam gdzie inni nie dają rady. 

Chopper i Cruiser to motocykle w dzisiejszych czasach eleganckie i błyszczące z każdej strony chromami, i przede wszystkim robiące dużo hałasu. Wielu myśli, że jeżdżą na nich dziadki z długimi brodami itp. itd. lub też niebezpieczny element społeczeństwa. Ja paru moich znajomych pokazujemy, że nic bardziej mylnego, na tych motocyklach jeżdżą zarówno dziadki jak i małolaci i wiek nie ma tutaj nic do gadania.

A teraz jeśli chodzi o kluby motocyklowe to tak ... w klubach nie jeżdżą tylko na chopperach i cruiserach, członkowie klubów jeżdżą na jakimkolwiek motocyklu chyba, że jest to klub danej marki motocykla np. Harley Davidsson :). Same kluby nie są gangami to grupy ludzi zrzeszających wszelkiego typu charaktery i jak to bywa w życiu jedni są uczciwsi inni mniej. Istnieje nawet chrześcijański klub motocyklowy, tak więc coś w tym co mówię jest. 
Oczywiście, że wokół niektórych klubów motocyklowych zrobiło się dość mętnie ale nie można każdego w kamizelce określać mianem gangstera i mordercy. 

Jedną z ciekawych akcji charytatywnych, którą organizuje Kongres Klubów Motocyklowych jest MOTOSERCE impreza ta dzięki zaangażowaniu klubów motocyklowych odbywa się praktycznie w każdym rejonie Polski. Oprócz największej imprezy regionalne kluby często udzielają się w imprezach miejskich a także pomniejszych akcjach charytatywnych takich jak np. Mikołaje dla chorych dzieci, Mikołaje na motocyklach itp.

Poniżej parę tematycznych filmików.

niedziela, 24 listopada 2013, jakub.kuczkowski

Polecane wpisy